Na czym polegają lokaty rzeczowe?


inwestowanie

Jednym z ciekawszych sposobów związanych z pomnażaniem pieniędzy z pominięciem banków czy innych, tradycyjnych instytucji bankowych, okazują się być lokaty rzeczowe. Umożliwiają nam one przechowywanie pieniędzy w formie przedmiotów, które posiadają jakąś określoną, najczęściej dość sporą wartość. Pozwala nam to na zachowanie siły nabywczej pieniądza a jednocześnie przechowywanie go w materialnej formie. Przyjrzyjmy się więc trzem sposobom na przechowywanie pieniędzy w postaci lokat rzeczowych.inwestowanie

Złoto i metale szlachetne

W ostatnich kilku latach w naszym kraju, ale też i na całym świecie, szczególną popularność zdobyły inwestycje w metale szlachetne. Jako lokaty rzeczowe kupowane są najczęściej sztabki lub monety bulionowe, które składają się ze złota, srebra czy platyny. Dzięki wzrastającym cenom metali szlachetnych na giełdach okazało się, że przyniosły one bardzo atrakcyjne zyski. Jednak nie ma gwarancji, że w przyszłości będzie podobnie.

Dzieła sztuki

Drugim sposobem na przechowywanie pieniędzy okazuje się być sztuka. Malowidła, grafiki czy rzeźby znanych artystów są bardzo pożądane na rynku i często osiągają zawrotne sumy. Jak się okazuje, lokaty rzeczowe w dzieła sztuki mogą średniorocznie przynosić zyski dużo wyższe niż zwykłe lokaty bankowe, a czasem nawet wyższe niż zyski, które osiągnąć możemy podczas inwestowania na giełdzie papierów wartościowych. Wszystko zależy oczywiście od trafności inwestycji. W razie czego – zawsze mogą one cieszyć nasze oko w sypialni czy gabinecie.

Monety kolekcjonerskie

Innym, szczególnie popularnym w naszym kraju sposobem przechowywania pieniędzy okazują się być monety kolekcjonerskie. Zazwyczaj wykonywane są one z metali szlachetnych, dzięki czemu posiadają określoną wartość kruszcową. Jednak to nie ona jest najważniejszym elementem wyceny monety – liczy się też jej stan i unikalność, im jest ona rzadsza, tym zainteresowanie potencjalnych kupujących większe. W naszym kraju monety kolekcjonerskie zdobyły zainteresowanie dziesiątek tysięcy Polaków i jesteśmy, zaraz po Niemcach, największymi ich kolekcjonerami w Europie.